...stawiam pomnik, trwały, nieśmiertelny...




Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
środa, 17 października 2007
Błąd paralaksy

Czasami tak bywa,
że świat zachodzi parą
a ręka za krótka
aby przetrzeć choć trochę.

Czasami tak bywa,
że w lustrze ktoś inny
i rano przy boku
budzi się nie ona.

Czasami tak bywa,
że chleb zatraci swój smak
i ci potrzebni ludzie
nagle gdzieś się podzieją.

Czasami tak bywa,
i raczej tak będzie.
 
 
 
 
<jak widać powróciłem do pisania, tak poprostu napewnym wykładzie maszynoznawstwa mnie naszło... Jak to dziś określiłem - jest to mój mały SUKCES...> 
czwartek, 26 lipca 2007
nowości
Ania ma imieniny... prezentu jeszcze nie mam i nie wiem co kupić...... oby na życzeniach się nie skończyło... Basia - ta kobieta umie zaskakiwać - dziś zmartwychwstała niczym Feniks w moim życiu... z tym że bardziej nieoczekiwanie... a u mnie - fishing fishing fishing:) więc jadę;)
wtorek, 17 lipca 2007
again
targają mną dziwne myśli... wcale nie samobójcze... coraz częściej mam dość tego jaki jestem, tego co dzieje się dokoła mnie. Ten schemat życia jaki narzuca mi społeczeństwo przytłacza mnie, dusi. Czuję się tak nieswojo, tak jak bym wyjechał gdzieś za granice do nowych ludzi, a co gorsza - jak bym nie mógł stamtąd wrócić... Widzę jak życie ucieka mi jak piasek między palcami - a ja... ja pogrążony w monotonii idę jak statek na dno bezwładnie... Wstać, pójść na uczelnie, zjeść coś, posiedzieć przed komputerem, umyć się i spać - dalej kółeczko się zamyka... Może by tak zostawić wszystko - i tak jak się stoi wyjść z domu i zdać się na los.. Wsiąść na gapę do pociągu, może się uda... pojechać za granicę - to nic że nie znam języka... nie brać pieniędzy - jak będzie trzeba to się ukradnie - dość mam porządnego życia robić to na co ma się ochotę - gdy trzeba swoje odsiedzieć, dostać po mordzie - przynajmniej coś poczuję... nie martwić się o nic - gdy głód ściśnie jeść co się znajdzie... tak - właśnie te myśli mnie dręczą... Może za kilka lat gdy będę to czytał - będę śmiał się z własnego jestestwa - będąc poważnym biznesmenem. Zastanawiające jest jednak to - dlaczego tak łatwo odrzucam myśli samobójcze... dlaczego wolę tułać się po świecie narażając na ból i głód, zamiast wybrać bezbolesne 'zejście'. to zadziwiające... a może to pierwsza faza mojej autodestrukcji
poniedziałek, 09 kwietnia 2007
subtelnie
A gdy serce twe przytłoczy
Myśl, że żyć nie warto,
Z łez ocieraj cudze oczy,
Chociaż twoich nie otarto.
sobota, 07 kwietnia 2007
Wielkanoc
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych - życze sobie - dużo Czułości.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19